Korzystając z okazji, że dziś w mieście dużo się dzieje, zabrałam Groszka vel „czarne zło” żeby go trochę ucywilizować 🙂 To pierwszy taki jego wypad więc i emocji było co niemiara.

Obchody 100-lecia nadania miastu nazwy trwają przez cały maj, ale dziś pod Areną było mnóstwo ciekawych rzeczy – z punktu widzenia młodego psiaka 🙂 Tłum ludzi, dzieci na rowerkach, w wózkach, na hulajnogach, do tego namioty i stoiska z zabawkami, balonami i najróżniejszym jedzeniem…ufff…

Myślałam że największy problem będę miała z oderwaniem Groszka od jedzenia właśnie, bo to dziecko z Mazur nadal jest w stanie zjeść wszystko i w każdej ilości – niezależnie od tego czy jest głodny czy nie. Ale o dziwo tym razem nawet nie zwrócił uwagi na kiełbaski, kanapki i mnóstwo innych fajnych rzeczy. Co go natomiast zainteresowało? Balony…

Balony były wszędzie: miały je dzieci i dorośli, były poprzyczepiane do wózków, całymi kiściami trzepotały na wietrze przy stoiskach… Groszek popatrzył, zamarł i odmówił ruszenia się z miejsca… Utknęłam z nim przy słupie z balonami na czas dłuższy 🙂

Dwie parówki zeszły zanim szczylek dał się przekonać, że te balony nie są straszne 😀 Nawet udało mi się zrobić z nim zostawanie przy balonach, ale i tak cały czas śledził je wzrokiem na wypadek jakiegoś nieprzewidzianego ruchu z ich strony 😀 

 

Obeszliśmy potem cały plac bo chciałam żeby się przyzwyczaił też do głośnej muzyki i mikrofonów, ale w porównaniu z balonami, to już było proste 🙂 

I gdy już wydawało mi się, że całkiem cywilizowanie sobie pójdziemy dalej, to nagle Czarne Zło zobaczyło pieska…i jak nie wyrwie nagle do przodu… 😀 On ma straszny start, w sekundę do pełnej prędkości, kompletnie jeszcze przy tym nie myśli, a waży prawie 30kg… Może bym i ustała na nogach, gdyby nie barierka po drodze 😀

No cóż, już Kapsel swego czasu nauczył mnie upadać bezboleśnie, więc hm… skorzystałam z tej umiejętności i tym razem 😀 Jak się chce mieć duże psy, to trzeba się nauczyć upadać i mieć poczucie humoru 😀 Bo one niestety mają taki moment w rozwoju, gdy już są duże i bardzo silne, a w głowie jeszcze pstro 😀

Similar Posts