Kategoria: Psio-czytalnia

Podstawowe ćwiczenia przed zakupem Owczarka Niemieckiego

Pierwsze: Złap dzikiego kota i umieść go w zamykanym koszyku. Następnie weź szczotkę, wsadź ręce do koszyka po  łokcie i postaraj się kota wyczesać. Nie wyciągaj rąk przez kilka minut. Możesz krzyczeć: „Puść!” „Nie rusz!”, ew. „Dobry piesek!” Powtarzaj to ze 20 razy...

trzy pieski

I kudłate, i łaciate, krótkowłose i puchate…

To, że dobrze utrzymana sierść jest dla naszego psa czymś znacznie ważniejszym, niż zadbana fryzura dla nas – wydaje się oczywiste. Ale o co tak naprawdę chodzi w tym strzyżeniu, trymowaniu i czesaniu? No cóż, chodzi tu o coś więcej, niż...

Owczarek Podhalański

Bajka o domu z ogródkiem

Dawno, dawno temu chciałaś mieć psa. Właściwie to od zawsze. Ale większego psa. Czyli tak od 25 kg w górę. I zwykle wyglądało to mniej więcej tak: Rodzice: „NIE – bo nie ma miejsca, bo żre, bo kto z nim będzie wychodził na spacery, bo co...

złoty spaniel

Żeby piesek był szczęśliwy

Usłyszałam to zdanie jakiś czas temu od kursanta i tak mi się  przykleiło. Dlaczego? Dlatego że nagle dotarło do mnie, że jest ono kwintesencją naszego dzisiejszego podejścia do psów mieszkających w naszych domach. I o ile w takim podejściu nie ma niczego złego, to już w naszym rozumieniu tego, czym...

Bezrobotni

Poniedziałek, 7.00: rodzina wstaje, wybiera się do pracy, do szkoły. Witają się, jedzą śniadanie, a potem… wychodzą, drzwi się zamykają. Jest cisza… Włączasz telewizor, nic konkretnego, byle coś gadało. Cokolwiek. Niech tylko coś gada żeby zabić poczucie samotności, izolacji, niech zniknie...

Szelki czy obroża? Oto jest pytanie…

W swojej pracy dość często spotykam się z tym pytaniem, zadawanym zazwyczaj przez świeżo upieczonych właścicieli szczeniaków. Obawiają się oni zrobić maluchowi krzywdę jakimś nieostrożnym ruchem, a jednocześnie nie mogą opanować szalejącej na końcu smyczy futrzanej kulki. Czego więc lepiej używać?...

Od A – do Psa

Odkąd pamiętam – zawsze chciałam mieć psa, czemu moi rodzice byli zdecydowanie przeciwni. Wiadomo – bo sierść, bo spacery, bo co z nim zrobić na wakacje… No więc skoro nie mogłam mieć psa, to przynosiłam do domu wszystko co żyło:...